MACONDO
czytasz na własne ryzyko - nie odpowiadam za twoje emocje
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Ostatnie wpisy
  • Mój nowy hyź. Opierzam się:)
  • A, bawiłem się cyfrą ...
  • Test Bergheila zrobiony:)
  • (robotnicza) świątynia ...
  • ujrzałem wlazłszy na tyły
  • Jadęsenaoszoładrogą a tu ...
  • Do pracy po słońce chodzę;)
  • chwila zadumy...
  • LegoLove parrra(noi)de:P
  • Dzisiaj też gdzieś byłem.
Zakładki:
palce maczam
Foto
GaGoFiTooŚni Blox
czytuję
Gry i zabawy
Njord
Szklanym okiem
Copyright
Copyright
Tagi
  • foto
  • Bielsko-Biała
  • Rolleiflex
  • blackberry
  • zdjęcie
  • lala
  • praca
  • voigtlander
  • Atrament
  • Auchan
  • Bessa
  • FP4+
  • Grażyńskiego
  • Kochanki
  • Parker
fotografia czarno-biała

Follow janykiel on Twitter
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna

Wpisy z tagiem: Kochanki

piątek, 18 lutego 2011
Mam przyjaciółkę. Dwie nawet. Po przejściach.

Pewnie on myśli, że nie należę do zbyt wiernych kochanków. Pewnie teraz, gdzieś tam na zimnej północy leżąc w ciemności obolały myśli jak nam dobrze razem było. Jak było cudownie skradać się przez park, żeby cicho przyglądać się pięknej scenie, a potem miękkimi ruchami, z ledwie słyszalnym mlaśnięciem zabrać ją do siebie, rozedrganą światłem. Kiedy gładzę końcami palców jej kształt, czuję się jak zdrajca. Podwójny zdrajca. Myślę o nim i o tym, że jestem teraz z inną. Myślę o niej i wiem, że powinienem oddać jej się cały, bez brukania naszej bliskości wspomnieniem o nim i naszych zabawach. A przecież tuż obok, na wyciągnięcie dłoni leży druga z nich. Ładniejsza, młodsza, czystsza. A przy tym, tak doświadczona, pełna historii, pełna opowieści wypisanych w każdym jej zakamarku niewidzialnym tuszem. I taka prosta. Połakomiłem się. Chwila zapomnienia nie kosztowała wiele, to prawda. Raczej muszę teraz dać więcej z siebie, zająć się nimi, dopieścić... Ale co zrobię, jeśli (kiedy!) on wróci? Jak się podzielić? Jak wytłumaczyć? Że tanie były, że pod rękę, że niechciane... Nie wiem jeszcze. Żyję chwilą, ciesząc się ich bliskością.

Bessa

Rolleiflex w serwisie. Tymczasem ja zabawiam się z dwiema staruszkami;) Voigtlander Bessa w dwóch wcieleniach przedwojennych przybył do mnie i teraz mam fotoszpital w domu.;) Ale warto było – są piękne i naprawdę okazyjne.:)

Tagi: Bessa Kochanki przyjaciel Rolleiflex voigtlander
23:46, macondowo
Link Dodaj komentarz »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog