Ostatnie notki
Zakładki:
|
poniedziałek, 18 stycznia 2010
Zima rzuca perły przed wieprze
Zważywszy na to, co zastałem na krzaczorach przed blokiem i na to, kto mieszka w tym bloku - zima naprawdę rzuca perły przed wieprze.;):P Ps. Większy format po kliknięciu w mniejszy.
środa, 23 grudnia 2009
Inne Święta;)
Grzybów nie, bo w brzuszek zabolą
środa, 02 grudnia 2009
wtorek, 24 listopada 2009
WYPRAWA
Byliśmy dzisiaj pokoczować pod Uniwerkiem. Postanowiliśmy bowiem, że nie będziemy zwlekać ni chwili z kierowaniem Jagody życiem. Dlatego skoro świt zerwaliśmy się i pojechaliśmy do Katowic, żeby pod UŚ łapać trochę atmosfery akademickiej. Jagoda nie bardzo miała zamiar współpracować i dobitnie dawała znać, co sądzi o naszym pomyśle. Były sygnały kupkowe, siurowe, dźwiękowe i ruchowe. Komplecik.;) Było naprawdę niesamowicie, chociaż atmosferę spłukał deszcz, a to co zostało popsuła pani z dziekanatu za wszelką cenę starająca się udowodnić Magdzie, że bez pani z dziekanatu ani rusz i że to niemożliwe, żeby bez jej światłych rad przygotować pracę jak trzeba. Pani musiała polec wobec determinacji świeżo upieczonej matki. Magda nie dość, że sformatowała wszystko jak trzeba bez rad dziekanacicy, to także wbrew jej kasandrycznym przepowiedniom wieszczącym fiasko zabiegów o dopełnienie dziś wszystkich formalności, załatwiła każdą ze spraw przed zamknięciem dziekanatu o wieczorowej godzinie 13:00.:P [w tym czasie na parkingu] Monotonna mantra 'aaa, aaa, aaa' uśpiła mnie, wyraźnie nudząc Jagodę, która ożywiała się tylko na wzmiankę o jedzeniu, które to jedzenie w tym czasie uganiało się pomiędzy dzienakanatem a nieznaną mi bliżej liczbą pracowników naukowych UŚ. Wreszcie, zdesperowany postanowiłem posłać coś na bloxa mmsem, ale w ferworze walki skopałem numer i nie dotarło, nadrabiam więc.
wtorek, 17 listopada 2009
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||