|
Blog > Komentarze do wpisu
Mój nowy hyź. Opierzam się:)
Nowego hyzia mam, choć starego właściwie, który nawrócił i wygląda na to, że zostaje. Pisanie piórem. Zapewne teraz notki będą częściej, ale za to skanowane z pisma odręcznego. Ps. Efektem ubocznym hyzia pierzastego jest hyź atramentowy i hyź papierniczy:)
sobota, 17 grudnia 2011, janykiel
TrackBack
|